Kryteria wysokości zadośćuczynienia w związku ze śmiercią najbliższego członka rodziny

Na wstępie niniejszego artykułu warto podnieść, iż celem instytucji zadośćuczynienia jest naprawienie szkody niemajątkowej, która wyraża się w doznanej krzywdzie zarówno w postaci cierpienia fizycznego, jak i psychicznego. Negatywne przeżycia są jeszcze silniejsze, gdy mamy do czynienia z utratą osoby najbliższej np. członka rodziny, partnera.

Naprawienie szkody następuje poprzez przyznanie przez Sąd odpowiedniej rekompensaty pieniężnej, uwzględniającej całokształt okoliczności dotyczących oznaczonej osoby.

Stosownie do treści art. 446 § 4 k.c.,:

Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Dodatkowo, jak stanowi art. 446 § 1 k.c. jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.

Podkreślić należy, iż przedmiotem ochrony wyrażonym w art. 446 k.c. są więzi rodzinne zerwane w wyniku czynu niedozwolonego, będące podstawą jej funkcjonowania. Więź emocjonalna, która istnieje pomiędzy członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 oraz art. 24 KC.

Mając na uwadze powyższe, nie ma wątpliwości, że czyn niedozwolony, który został skierowany przeciwko dobru osobistemu skutkuje powstaniem odpowiedzialności cywilnej zakładu ubezpieczeń w którym sprawca naruszenia był ubezpieczony. Zakład Ubezpieczeń odpowiada zatem pośrednio wobec poszkodowanych osób najbliższych zmarłego.

Warto także wskazać, iż Sądy w przypadku zdarzeń nagłych, niespodziewanych, np. w postaci śmiertelnych wypadków komunikacyjnych bardzo często określają ból po stracie osoby bliskiej jako większy. Spowodowane jest to zapewne niemożnością przygotowania się na odejście osoby bliskiej, pożegnania się z nią oraz często występujący szok, czy też niedowierzanie u osób najbliższych.

Warto w tym miejscu określić kryteria jakie decydują o wysokości przysługującego osobie najbliższej zadośćuczynienia

Powyższą kwestę rozstrzygał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 9 grudnia 2015 r. w sprawie I ACA 725/15. Warto w tym miejscu wskazać na tezę w/w orzeczenia:

Stosownie do art. 446 § 4 k.c., kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Chodzi o rekompensatę krzywdy moralnej, a więc krzywdy pozostającej w sferze subiektywnych, wewnętrznych przeżyć danej osoby. Ustalenie krzywdy ma podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedniej sumy, która ma stanowić jej pieniężną kompensatę. Przepisy kodeksu cywilnego nie wskazują kryteriów, jakie należałoby uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Suma „odpowiednia” w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, gdyż jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Zadośćuczynienie powinno mieć charakter kompensacyjny, a więc przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i być tak ukształtowane, by stanowić odpowiedni ekwiwalent doznanej krzywdy. Z drugiej strony, wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach. „

W stanie faktycznym przytoczonego wyroku matka powoda na skutek wypadku komunikacyjnego poniosła śmierć. W chwili śmierci zmarła liczyła 64 lata, miała 3 dzieci oraz męża alkoholika. Powód jako jeden z jej synów miał w przeszłości problemy z prawem (przebywał wielokrotnie w zakładach karnych), przysparzał również matce najwięcej problemów wychowawczych. Zmarła często odwiedzała syna w zakładach karnych, czyniła starania, aby wrócił do wspólnoty religijnej. Po powrocie z zakładu karnego powód podjął pracę, poznał swoją przyszłą żonę i ułożył swoje życie. Niestety trauma związana z widokiem ciała matki w prosektorium doprowadziła do popadnięcia powoda w alkoholizm, zaburzenia psychiczne. Powód boleśnie odczuł śmierć matki, która pomogła mu wrócić do normalnego życia, dodać należy, iż nie mógł liczyć na takie wsparcie ze strony ojca.

Mając na uwadze powyższy wyrok można wskazać na następujące kryteria jakimi kierują się sądy miarkujące wysokość należnego zadośćuczynienia:

  • stopień bólu, cierpienia,

  • poczucie straty, osamotnienie, pustki,

  • problemy psychiczne bliskiego osoby zmarłej,

  • długotrwałość cierpień bliskich zmarłego, poczucie osamotnienia, pustki,

  • bliskość relacji zmarłego z rodziną,

  • brak możliwości uzyskania pomocy, wsparcia od osoby zmarłej,

  • niemożność czerpania przyjemności z życia rodzinnego,

  • dotkliwość straty dla dzieci zmarłego z uwzględnieniem ich wieku,

  • przeżywanie żałoby po zmarłym, negatywne powtarzające się odczucia,

Nie budzi przy tym wątpliwości, że podstawową funkcją zadośćuczynienia jest naprawienie (kompensacja) niewymiernej ze swej natury szkody niemajątkowej (krzywdy). Funkcja ta jest szczególnie mocno podkreślana w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (zob. przykładowo wyrok SN z 10 marca 2006r., IV CSK 80/05). Właśnie wobec braku możliwości przeliczenia krzywdy na określoną kwotę pieniędzy, zadośćuczynienie musi przedstawiać taką wartość, aby była odczuwalna dla poszkodowanego i pozwoliła mu na złagodzenie skutków wypadku w codziennym życiu. Z tej przyczyny zadośćuczynienie musi być adekwatne do rozmiaru doznanej krzywdy.

Jak orzekł Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 23 kwietnia 2014r., sygn. akt I A Ca 11/14: „Na tle przepisu art. 446 § 4 KC doniosłą rolę przy kształtowaniu wysokości zadośćuczynienia odgrywają takie czynniki jak: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia, roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, czy wiek pokrzywdzonego. Krzywdę tę trudno jest wycenić, a każdy przypadek powinien być indywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.

Ponadto zasadniczym kryterium decydującym o wysokości należnego zadośćuczynienia w oparciu o treść art. 448 KC, dotyczącego naruszenia dobra osobistego jest przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy, a jej ocena powinna być dokonywana na podstawie całokształtu okoliczności sprawy. Wobec wskazanego zasądzone przez Sąd kwoty z tytułu zadośćuczynienia powinny być adekwatne do doznanej krzywdy, pozostawać na odpowiednio wysokim poziomie.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Piotr Zieliński

Kontakt: kom: + 48 697 053 659 lub tel: + 48 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej po wielu latach od wypadku

Wypadek ze skutkiem śmiertelnym jest najbardziej traumatycznym przeżyciem szczególnie dla osób najbliższych osoby zmarłej. Szok i niedowierzanie najbliżsi odczuwają najbardziej intensywnie w okresie żałoby – od razu po śmierci. Z biegiem lat smutek i osamotnienie wywołane śmiercią osoby najbliższej nie zanikają, jednak naturalnym jest, że przygasają i zostają przytłumione. Czy zatem upływ czasu, czasem bardzo długiego okresu, ma wpływ na wysokość zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej?

Zagadnienie ujęte w tytule artykułu stało się przedmiotem wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku ws o sygnaturze akt I ACa 133/16, któy w orzeczeniu z dnia 10 czerwca 2016 r. stwierdził „O rozmiarze krzywdy małego dziecka doznanej wskutek śmierci matki decyduje przede wszystkim, mówiąc najogólniej, pozbawienie, niedającego się przecenić udziału matki w życiu dziecka, jego rozwoju, dorastaniu, dojrzewaniu.”

W omawianej sprawie powodowie (rodzeństwo) żądali zadośćuczynienia w kwotach po 150 tys. zł za śmierć matki, która nastąpiła przed osiemnastoma laty, a oni w momencie jej śmierci mieli po 3 i 6 lat. Jak zostało ustalone w postępowaniu dowodowym śmierć matki odcisnęła piętno na obojgu powodach.

Sąd Okręgowy ustalił naruszenie dobra osobistego powodów poprzez zerwanie więzi rodzinnej – relacji matki i dzieci. „Powodowie zostali pozbawieni jednego z rodziców, a tym samym szczególnej więzi emocjonalnej oraz prawa do wychowywania się w pełnej rodzinie. Śmierć matki, z którą łączyły ich silne uczucia i więzi emocjonalne była dla nich ogromną tragedią. Obaj odczuwają brak matki, zwłaszcza przy ważnych wydarzeniach w swoim życiu, przez całe życie towarzyszy im przy tym uczucie pustki i osamotnienia.” Ponadto Sąd I instancji ustalił, że powodom towarzyszyło i nadal towarzyszy poczucie krzywdy i osamotnienia, wynikające również z tego, że wychowani zostali przez tylko jednego z rodziców, zamiast przez oboje.

Sąd Okręgowy zasądził na rzecz każdego z powodów po 35 tys. złotych zadośćuczynienia za śmierć matki, w pozostałej części powództwo oddalając.

Jako uzasadnienie oddalenia powództwa w pozostałym zakresie stwierdził, iż obaj powodowie funkcjonują obecnie bez zastrzeżeń, zarówno w życiu zawodowym, jak i społecznym, a od zdarzenia będącego podstawą wypłaty na ich rzecz zadośćuczynienia upłynął już obecnie okres ponad 18 lat, który złagodził będące następstwem zdarzenia krzywdy powodów. Okres ten pozwolił zdaniem Sądu Okręgowego pogodzić się powodom ze śmiercią matki, którą stracili we wczesnym dzieciństwie i zabliźnił wynikające z tego rany, w tym krzywdy i cierpienia. Nadto Sąd podkreślił, że powodowie w chwili śmierci matki mieli po kilka lat, zatem zasadniczo nie rozumieli jej istoty i nie przeżyli wstrząsu psychicznego związanego ze świadomością utraty matki.

Powodowie wnieśli od wyroku Sądu Okręgowego apelację, w której domagali się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na ich rzecz kwot po 100 tys.

Rozpoznający apelację Sąd Apelacyjny w Białymstoku stwierdził – odmiennie niż Sąd Okręgowy, iż obniżenie kwoty zadośćuczynienia z uwagi na upływ długiego czasu od śmierci matki jest niezasadne. Cytując uzasadnienie Sądu „takie stanowisko nie uwzględnia bowiem rozmiaru rzeczywistej krzywdy, wynikającej z faktu utraty najbliższej osoby i skutkach, jakie ten fakt wywarł na dotychczasowe życie powodów.”

Według Sądu Apelacyjnego niezasadne było również obniżenie zadośćuczynienia ze względu na młody wiek powodów w chwili śmierci matki. Powodowie słusznie nie zgodzili się z twierdzeniem Sądu Okręgowego o mniejszym rozmiarze krzywdy doznawanej przez tak małe dzieci jak powodowie w chwili śmierci matki. Sąd Apelacyjny uznał za trafny pogląd Sądu Najwyższego, że dziecko nie przeżywa ze względu na stopień swojego rozwoju śmierci matki tak jak dziecko starsze, niemniej jego krzywda z tego powodu nie może być nie tylko negowana, ale i umniejszana.

Zgodnie ze stwierdzeniem Sądu Apelacyjnego w powołanym wyroku „w tym przypadku zadośćuczynienie ma kompensować nie tyle doznany ból spowodowany utratą osoby bliskiej, lecz przedwczesną utratą członka rodziny. Ocena krzywd powodów dokonana w oparciu o znaczenie dobra osobistego, które zostało naruszone, tj. prawa do życia w pełnej rodzinie, z uwzględnieniem trwałości naruszenia oraz radykalności zmiany, zaistniałej w ich życiu na skutek wypadku, uzasadnia przyjęcie, że strata jakiej doznali powodowie, a także zaprzepaszczenie szansy korzystania w przyszłości z pomocy matki.”

Sąd Apelacyjny w omawianym przypadku uwzględnił apelację w całości, zmienił zaskarżony wyrok i zasądził na rzecz powodów po 100 tys. zadośćuczynienia.

Zgodnie z wyżej zaprezentowanym stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w sprawie dotyczącej zadośćuczynienia za śmierć matki dochodzonego kilkanaście lat po tejże śmierci, należy stwierdzić, iż fakt upływu długiego czasu nie oznacza, iż powodowie mogą liczyć na zadośćuczynienie dramatycznie niższe, niż takie, które otrzymaliby np. 2-3 lata po śmierci matki. Fakt śmierci matki pozostaje nadal powodem ich osamotnienia, a upływ czasu nie może niwelować tego, jak ogromnej straty doznali.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Zuzanna Walczak

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Wysokość zadośćuczynienia za śmierć dziecka w wypadku samochodowym

Przepis art. 448 kodeksu cywilnego daje postawę do dochodzenia zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej. Ustalenie kwoty za ogrom cierpienia i bólu związanego za utratę członka rodziny niejednokrotnie nastręcza trudności, ponieważ nic nie jest w stanie zrekompensować tragicznej utraty osoby najbliższej. Jednakże rozpatrując sprawy o zadośćuczynienie Sądy wytworzyły pewną linię orzeczniczą, zawierającą również wysokości kwot.

W omawianej sprawie Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację pozwanego zakładu ubezpieczeń wniesioną od wyroku Sądu Okręgowego. Pozwany nie zgodził się wysokością kwot zadośćuczynienia przyznanych powodom z tytułu tragicznej śmierci ich 21-letniego syna.

Powodowie przed wniesieniem pozwu do Sądu otrzymali od zakładu ubezpieczeń po 20 tys. złotych tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej po śmierci syna. Następnie powodowie wnieśli o dopłatę na ich rzecz kwot po 50.000 złotych tytułem odszkodowania w związku z pogorszeniem się sytuacji życiowej po śmierci syna oraz przyznanie kwoty po 150.000 złotych tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 § 1 k.c. za naruszenie wskutek ww. zdarzenia dobra osobistego w postaci szczególnej więzi rodzinnej, jednakże pozwany odmówił zmiany swojej decyzji.

Sąd I instancji zakwalifikował żądane roszczenia jako zadośćuczynienie w związku ze śmiercią osoby najbliższej, jaką niewątpliwie był 21-letni syn powodów. Ponadto Sąd I instancji ustalił, iż śmierć osoby najbliższej skutkuje naruszeniem dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym. Podkreślono, że zerwanie więzi rodzinnej powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Osobę taką należy przy tym uznać za poszkodowaną bezpośrednio, albowiem ten sam czyn niedozwolony może być źródłem krzywdy dla wielu osób – dla zmarłego krzywdą jest wówczas utrata życia, natomiast dla osób mu bliskich będzie nią zerwanie więzi emocjonalnej, szczególnie bliskiej w relacjach rodzinnych.

Wedle orzeczenia Sądu Okręgowego rodzice zmarłego tragicznie dziecka zaliczają się do kręgu osób bezpośrednio dotkniętych skutkami zdarzenia szkodzącego. Jego śmierć wywołała u powodów ogromną traumę i ból, również dlatego, że byli z synem bardzo związani – stale z nimi mieszkał i czynnie uczestniczył w ich życiu i realizacji planów.

Sąd I instancji przyznał powodom po 80 tys. złotych zadośćuczynienia, jednakże przyjął 50% przyczynienie z uwagi na fakt, iż syn powodów w chwili wypadku był nietrzeźwy i podróżował z nietrzeźwym kierowcą. Kwota wypłacona miała więc opiewać na 40 tys. złotych dla każdego z powodów.

Apelację wniósł pozwany zakład ubezpieczeń wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w zaskarżonej części.

Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację, uznając ją za bezzasadną. Z uzasadnienia dowiadujemy się, że podzielić należy zapatrywanie wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że prawo do życia w rodzinie i utrzymania tego rodzaju więzi stanowi dobro osobiste członków rodziny oraz, że do naruszenia tych dóbr osobistych dochodzi zwłaszcza w przypadku bezpowrotnej utraty osoby bliskiej. Trafnym jest również przyjęcie w oparciu o zasady doświadczenia życiowego, że takie zdarzenia wywołują o rodziców szczególnie dotkliwe cierpienia psychiczne. Zgodzić się wprawdzie należy, że dla dokonania w tym przedmiocie ustaleń, nie jest wystarczające samo odwołanie się do stosunku pokrewieństwa, łączącego poszkodowanych ze zmarłym. Jednakże założenie, iż śmierć człowieka nie doprowadzi do naruszenia wspomnianych dóbr osobistych oraz do cierpienia osób mu najbliższych, uznać można za dopuszczalne jedynie w przypadkach, gdy relacje ze zmarłym znacząco odbiegały od przyjętego w danej społeczności standardu. W takiej dopiero sytuacji nie sposób byłoby wykluczyć, że nie doszło do zerwania więzi emocjonalnych ze zmarłym. Zjawisko tego rodzaju nie miało jednak miejsca w rodzinie powodów, na co wskazują jednoznaczne i niekwestionowane ustalenia co do trybu życia zmarłego przed wypadkiem.

Analizując uzasadnienie Sądu Apelacyjnego, można zauważyć, iż zdecydowanie wartość jaką jest życie w pełnej rodzinie jest uznawana jako wartość najwyższa, a śmierć osoby najbliższej – szczególnie dziecka – jest jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć w życiu człowieka. Nie można doprowadzić do deprecjonowania zarówno stanu psychicznego ludzi, którzy w wyniku czynu zabronionego stracili najbliższych, jak i konieczności dokonania chociaż częściowej i niedoskonałej ze swej istoty, kompensaty.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Zuzanna Walczak

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Czy poziom życia społeczeństwa wpływa na wysokość zadośćuczynienia?

Niniejszy artykuł postanowiłam napisać w związku z nowym orzeczeniem wydanym przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 15 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygnaturze akt I Aca 1112/15.

Zagadnienie prawne jakie podlegało rozstrzygnięciu na kanwie przedmiotowej sprawy dotyczyło kwestii wpływu stopy życiowej społeczeństwa na wysokość należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia.

W powoływanym wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, iż: „Przesłanka przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa ma charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie doprowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawić zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar„.

Wyrok Sądu Apelacyjnego został wydany na podstawie następującego stanu faktycznego:

Powódka domagała się od ubezpieczyciela sprawcy szkody zadośćuczynienia w łącznej kwocie 170 000 zł za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią swojej córki, która uległa wypadkowi drogowemu.

Sąd I instancji po rozważeniu więzi emocjonalnej łączącej powódkę z córką, jak również poważnych następstw jakie wystąpiły w zakresie jej sfery psychicznej w związku ze śmiercią córki, zasądził na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia kwotę 50 000 zł.

Wyrok Sądu I instancji zaskarżył pozwany ubezpieczyciel, który zarzucił m.in. iż w świetle art. 446 § 4 k.c. (dot. zadośćuczynienia dla członka rodziny zmarłego poszkodowanego) przyznana powódce kwota zadośćuczynienia jest znacznie zawyżona. W tym zakresie pozwany podniósł przede wszystkim, iż kwota ta jest nieodpowiednia z punktu widzenia sytuacji majątkowej i rodzinnej powódki.

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska apelującego w tym zakresie, utrzymując w zaskarżony wyrok w mocy – w części dotyczącej zasądzonego na rzecz powódki zadośćuczynienia.

Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd Apelacyjny wskazał, iż korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonej kwoty zadośćuczynienia możliwe jest tylko wówczas, gdy stwierdza się oczywiste i rażące naruszenia ogólnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia – co zdaniem SA w niniejszej sprawie nie nastąpiło.

Zdaniem Sądu uzależnianie wysokości zadośćuczynienia za śmierć bliskiej osoby od sytuacji majątkowej uprawionego, prowadziłoby do niedopuszczalnych i krzywdzących sytuacji, w których poszkodowanym nieuzyskującym przed powstaniem szkody odpowiednio wysokich dochodów, o stosunkowo niskim statusie majątkowym należałoby się wyłącznie zadośćuczynienie w kwocie symbolicznej. Sąd Apelacyjny wskazał przy tym, iż taki tok rozumowania jest całkowicie sprzeczny z istotą zadośćuczynienia, którą jest przecież kompensacja krzywdy związanej z bólem i cierpieniem z powodu straty bliskiej osoby, a której to rozmiar jest całkowicie niezależny od statusu majątkowego uprawnionego do zadośćuczynienia.

Sąd Apelacyjny powołał się przy tym na ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym: „Zadośćuczynienie z art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego, (…) jedynie rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego”.

Podsumowując, w świetle omawianego orzeczenia Sądu Apelacyjnego stwierdzić należy, iż przeciętna stopa życiowa społeczeństwa ma wpływ na wysokość zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. wyłącznie w tym sensie, że wyznacza górne ramy wymiaru zadośćuczynienia, których przekroczenie mogłoby prowadzić do uznania, iż zadośćuczynienie doprowadziło do wzbogacenia się uprawnionego. Wysokość zadośćuczynienia należna w konkretnej sprawie, determinowana jest natomiast rozmiarem krzywdy i ujemnych przeżyć psychicznych poszkodowanego, a zatem ustalana jest w oderwaniu od sytuacji majątkowej i materialnej poszkodowanego.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Ewelina Tocka

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Czy należy zapłacić podatek od otrzymanego zadośćuczynienia?

Na wstępie należy przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 445 § 1 k.c. w przypadku uszkodzenia ciała, czy też rozstroju zdrowia Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie jest zatem podstawowym świadczeniem uzyskiwanym przez poszkodowanych m. in. w wypadkach drogowych lub poszkodowanych w wyniku popełnionych błędów w sztuce lekarskiej.

Ponadto warto dodać, że celem wskazanego przepisu jest naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się w krzywdzie zarówno w postaci cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Warto także wskazać, że ustawodawca wprost zastrzegł, że suma przyznana tytułem zadośćuczynienia powinna być odpowiednia, a zatem powinna uwzględniać stopień doznanej przez poszkodowanego krzywdy.

Powyższe potwierdza wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 14 stycznia 2015 roku (sygn. akt I ACa 1480/14), w którym Sąd wskazał, że Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być ”odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i stopie życiowej społeczeństwa”.

W związku z powyższym powstaje pytanie, czy osoba poszkodowana która otrzymała odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest zobowiązana do zapłacenia podatku?

Odpowiadając na wyżej wskazane pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Niezależnie od tego, czy płatności z tytułu zadośćuczynienia dokonał sprawca zdarzenia, czy też inny zobowiązany (np. zakład ubezpieczeń), przyznana kwota podlega zwolnieniu od zapłaty podatku od osób fizycznych.

Zgodnie z treścią wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z siedzibą we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 2011 roku (sygn. akt I SA/ Wr 373/11) „Na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych zwolnione od podatku są otrzymane odszkodowania oraz zadośćuczynienia, poza taksatywnie wymienionymi, jeżeli ich wysokość lub zasady ustalania wynikają wprost z odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw. Za odszkodowania wypłacone na podstawie przepisów prawa uznać należy odszkodowania, których źródłem jest przepis prawa, niezależnie od tego, czy bezpośrednim tytułem okaże się na przykład, decyzja organu państwa czy wyrok sądu”.

Podsumowując należy podkreślić, że pomimo tego, iż odszkodowanie oraz zadośćuczynienie stanowią przychody wolne od podatku, to odsetki od tych kwot takiemu zwolnieniu nie podlegają, stanowią więc przychody uzyskane z innych źródeł. Jeśli chodzi zaś o zwrot kosztów postępowania sądowego należy zauważyć, że nie powoduje on powstania przychodu.

Ponadto warto dodać, że w praktyce istnieją różne sposoby uzyskiwania należnych świadczeń od podmiotów zobowiązanych do ich zapłaty. Najczęściej zapłata następuje na podstawie decyzji wydanej przez właściwy zakład ubezpieczeń. Warto także wskazać, że w wielu przypadkach toczące się postępowanie likwidacyjne kończy się zawarciem ugody pozasądowej, w której strony, czynią sobie wzajemne ustępstwa, godząc się tym samym na zakończenie postępowania przez wypłatę danej kwoty.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Zadośćuczynienie za zerwanie więzi z osobą zmarłą

Tytułem wstępu należy podkreślić, że celem instytucji zadośćuczynienia jest naprawienie szkody niemajątkowej, która wyraża się w doznanej krzywdzie zarówno w postaci cierpienia fizycznego, jak i psychicznego. Naprawienie szkody następuje poprzez przyznanie przez Sąd odpowiedniej rekompensaty pieniężnej, uwzględniającej całokształt okoliczności dotyczących oznaczonej osoby.

Zgodnie z treścią art. 446 § 4 k.c., „Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Dodatkowo, jak stanowi art. 446 § 1 k.c. jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.

Należy przy tym zauważyć, że osobami najbliższymi są nie tylko osoby powiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 2011 roku (sygn. akt III CSK 279/10) „o tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, czy ewentualnie z powinowactwa np. wnuczka zmarłego, będąca dzieckiem pozamałżeńskim wychowywana przez babkę, pomimo że matka żyła i była zdolna do alimentacji córki. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym”.

Jak już wskazano w poprzednich artykułach zadośćuczynienie pieniężne uregulowane w art. 446 § 4 k.c. ma na celu zrekompensować krzywdę związaną z naruszeniem prawa do życia w rodzinie oraz bólem związanym z utratą osoby najbliższej. Zauważyć należy, że powyższy przepis w żaden sposób nie limituje wysokości zadośćuczynienia, aby je uzyskać należy spełnić przesłankę, jaką jest przynależność do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłego.

W tym miejscu warto wskazać na przedmiot ochrony prawnej z art. 448 KC, którym są więzi rodzinne zerwane w wyniku czynu niedozwolonego uznawane za podstawę funkcjonowania rodziny. Więź emocjonalna, która istnieje pomiędzy członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w art. 23 oraz art. 24 KC. Pogląd ten podzielił także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 stycznia 2010 roku (sygn. akt IV CK 307/09) stwierdzając, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej może stanowić naruszenie dóbr osobistych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie art. 448 KC.

Wobec powyższego nie ma wątpliwości, że czyn niedozwolony, który został skierowany przeciwko dobru osobistemu skutkuje powstaniem odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciela sprawcy, który dopuścił się naruszenia. Ubezpieczyciel odpowiada zatem wobec pośrednio poszkodowanych osób najbliższych.

Ponadto zasadniczym kryterium decydującym o wysokości należnego zadośćuczynienia w oparciu o treść art. 448 KC, dotyczącego naruszenia dobra osobistego jest przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy, a jej ocena powinna być dokonywana na podstawie całokształtu okoliczności sprawy. Wobec wskazanego zasądzone przez Sąd kwoty z tytułu zadośćuczynienia powinny być adekwatne do doznanej krzywdy, pozostawać na odpowiednio wysokim poziomie.

Warto także wskazać, iż Sądy w przypadku zdarzeń nagłych, niespodziewanych, np. w postaci śmiertelnych wypadków komunikacyjnych bardzo często określają ból po stracie osoby bliskiej jako większy. Spowodowane jest to zapewne niemożnością przygotowania się na odejście osoby bliskiej, pożegnania się z nią oraz często występujący szok, czy też niedowierzanie u osób najbliższych.

Podsumowując należy wskazać, że zasądzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 KC w zw. z art. 23 KC zależne jest od wykazania przez pośrednio poszkodowanych (najczęściej najbliższą rodzinę) istnienia faktycznych, silnych więzi emocjonalnych istniejących między osobą zmarłą a osobami występującymi z powództwem, jak i wykazania cierpień wywołanych ich zerwaniem.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk oraz Anita Janiszkiewicz

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Jakie kwoty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego są zasądzane przez sądy?

Na wstępie należy przypomnieć, iż na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać pokrzywdzonemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny.

W niniejszym artykule zaprezentuję jakie kwoty zasądzają sądy tytułem zadośćuczynienie na podstawie art. 448 k.c.

  1. Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 2 kwietnia 2015 r., sygn. akt II C 911/13 (wyrok nieprawomocny)

stan faktyczny: pozwany znęcał się fizycznie i psychicznie nad powódką (pozwany został skazany wyrokiem w sprawie karnej).

naruszone dobra osobiste:  zdrowie, cześć, godność oraz nietykalność cielesna.

skutki naruszenia dobra osobistego dla powódki: „W wyniku fizycznego i psychicznego znęcania się od października 1992r. do grudnia 2005r. u powódki rozwinęły się zaburzenia adaptacyjne o obrazie depresyjnym. Obecnie nadal występują u niej objawy neurotyczne (wzmożone napięcie emocjonalne, postawa lękowa w sytuacjach trudnych, okresowa apatia, poczucie bezradności). Powódka ma obniżoną samoocenę i odporność na stres. Przejawia tendencje do reakcji lękowych w sytuacjach zagrożenia, zwłaszcza przypominających te już przebyte. (..) Obecny stan zdrowia powódki, przeżywane przez nią cierpienia oraz nieumiejętność adaptacji pozostają w normalnym związku przyczynowym z faktem znęcania się przez pozwanego”.

żądanie powódki: 150.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty.

wyrok Sądu: 65 000 zł tytułem wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2013 roku do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

  1. Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 17 września 2013 r., sygn. akt I C 735/11

stan faktyczny: Przeciwko powodowi prowadzone było postępowanie karne, w którym był on podejrzany (a następnie oskarżony) o to, że w okresie od 7 lipca 2008 r. do 17 lipca 2008 r. , w wyznaczonym terminie i miejscu określonym w prawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego z dnia 8 listopada 2007 r., nie zwrócił małoletniej córki osobie powołanej do sprawowania opieki nad dzieckiem matce i bez jej zgody wyjechał z córką z miejsca zamieszkania, nie informując matki dziecka o miejscu pobytu córki i terminie jej zwrotu, to jest o czyn z art. 211 k.k. i art. 244 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.. Ostatecznie wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia z dnia 8 lutego 2010r. powód został uniewinniony od popełnienia czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia.

naruszone dobra osobiste: dobre imię, prawa ojcowskie i zdrowie.

skutki naruszenia dobra osobistego dla powoda: W wyniku zatrzymania powód miał nieudany urlop, a nadto zepsute zostały wakacje córki i powoda. Zatrzymanie powoda w charakterze podejrzanego o popełnienie czynów zabronionych, a następnie oskarżenie o ich popełnienie, bardzo negatywnie wpłynęło na stan zdrowia powoda, który uległ znacznemu pogorszeniu przez co trafił do szpitala. Jego córka, będąca pod wyłączną opieka matki, została uznana za upośledzoną umysłowo, na skutek oderwania jej od ojca oraz bicia przez matkę. Powód podniósł również, że wystawienie listu gończego przeciwko niemu, który został opublikowany w Internecie i zarządzenie obławy, naruszyło jego dobra osobiste, cześć oraz dobre imię. Ponadto, w wyniku czynności dokonanych przez Prokuraturę Rejonową w M., Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2008 r. zmienił postanowienie w zakresie opieki na dzieckiem powoda, ograniczając widzenia do miejsca zamieszkania M. K.. Uzasadnieniem dla Sądu było toczące się wówczas przeciwko powodowi postępowanie karne, opisane powyżej. Powód utracił również zaufanie do działania organów władzy”.

żądanie powoda: zasądzenie o Skarbu Państwa – Prokuratury Rejonowej kwoty 65 000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych na podstawie art. 448 k.c. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz odszkodowania w wysokości 15 000 zł na podstawie art. 445 k.c. z tytułu poniesionych strat materialnych.

wyrok Sądu: 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 1 września 2011 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

  1. Wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt I C 426/12

stan faktyczny: pozwany został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Ostrołęce z dnia 16 stycznia 2009 r. za popełnienie przestępstwa polegającego na tym, że w okresie od maja 2002 r. do 21 marca 2003 r. w O. i w B. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, groził powódce pozbawieniem życia i spaleniem zabudowań stanowiących jej własność oraz usiłował doprowadzić ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że zmusił ja do złożenia w dniu 28 listopada 2002 r. pisemnego oświadczenia, iż pożyczyła od niego 40.000 zł co nie miało miejsca, a następnie żądał wydania tych pieniędzy, co nie nastąpiło.

naruszone dobra osobiste: godność i dobre imię.

skutki naruszenia dobra osobistego dla powódki: negatywne przeżycia powódki związane z nagannymi zachowaniami pozwanego polegającymi na zastraszaniu, ubliżaniu, obraźliwym zachowaniu, które oprócz cierpień fizycznych spowodowały u niej również cierpienia psychiczne. (..) powódka w dłuższym czasie żyła w stresie, zaś pomówienia pozwanego negatywnie wpłynęły na jej opinię w miejscu pracy, jak i zamieszkania”. 

żądanie powódki: zasądzenie kwoty 500.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz renty w kwocie 1.000 zł miesięcznie.

wyrok Sądu: 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od dnia 18 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił.

  1. Wyrok Sądu Rejonowego w Iławie z dnia 23 września 2014 r., sygn. akt I C 74/11

stan faktyczny: powód był osadzony: w Zakładzie Karnym w I. od września 2005r. do listopada 2005r . W Areszcie Śledczym w B. przebywał zaś od dnia 09 stycznia 2004r. do dnia 23 marca 2004r., a następnie od dnia 24 stycznia 2005r. do dnia 15 września 2005r. i od dnia 08 grudnia 2005r. do dnia 30 kwietnia 2009r. 

naruszone dobra osobiste: godność osobista.

skutki naruszenia dobra osobistego dla powoda: we wszystkich tych jednostkach warunki wykonywania kary pozbawienia wolności godziły w podstawowe prawa człowieka. Naruszenia tych praw przejawiały się w postaci występowania w zakładach zarobaczenia, braku dostępu do ciepłej wody, zagrzybienia, braku wentylacji w celach mieszkalnych, przeludnienia w celach, nieregularnego i zbyt rzadkiego dostępu do zajęć kulturalno- oświatowych, ograniczeniu dostępu do prądu”.

żądanie powoda: 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy podczas pobytu w Zakładach Karnych z ustawowymi odsetkami od dnia złożenia pozwu do dnia wyrokowania.

wyrok Sądu: oddalenie powództwa (Uzasadnienie Sądu Okręgowego – „samo osadzenie powoda w przeludnionej celi przez 26 dni na przestrzeni trzech lat przed złożeniem pozwu, przy braku innych naruszeń jego godności, nie jest wystarczającą podstawą do uwzględnienia żądania zasądzenia zadośćuczynienia na jego rzecz”).

Należy pamiętać, że przyznając zadośćuczynienie Sądy rozpatrują każdą sprawę indywidualnie, wysokość przyznanego zadośćuczynienia zależy w szczególności od okoliczności danej sprawy, rodzaju naruszonego dobra prawnego, intensywności naruszenia oraz winy sprawcy.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Małgorzata Nowosielska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Zadośćuczynienie za zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej

Zgodnie z art. 4172 k.c. Jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne, wskazują, że wymagają tego względy słuszności„.

Przesłanki odpowiedzialności na postawie art. 4172 k.c. są następujące:

  • wykonywanie zgodnie z prawem władzy publicznej,

  • powstanie szkody na osobie,

  • adekwatny związek przyczynowy między aktem władzy publicznej a szkodą,

  • zasadność przyznania w świetle zasad słuszności.

Powyższy przepis określa obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej zgodnym z prawem wykonywaniem władzy publicznej. Uchylona została więc przesłanka bezprawności, co oznacza, że w przypadku tej odpowiedzialności za uszczerbki w przypadku wykonywania władzy publicznej nie jest wymagane postawienie sprawcy zarzutu niewłaściwego postępowania.

Na skutek naruszenia dóbr osobistych powstaje szkoda na osobie. Naprawienie szkody dotyczyć więc będzie majątkowych oraz niemajątkowych uszczerbków w dobrach osobistych pokrzywdzonego. Ochrona ta nie obejmuje natomiast mienia osoby poszkodowanej. Na podstawie omawianego artykułu można żądać naprawienia szkody majątkowej lub zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepis ten nie ogranicza zadośćuczynienia za krzywdę wyłącznie do przypadków wskazanych w art. 445 k.c.

Pomiędzy szkodą, a działaniem funkcjonariusza wykonującego władzę publiczną musi istnieć adekwatny związek przyczynowy. Jednakże przedstawiany jest pogląd, że nie można wykluczyć w wyjątkowych sytuacjach zastosowania związku przyczynowego typu sine qua non (niekwalifikowane powiązanie między szkodą a działaniem funkcjonariusza). Stosowanie takiego związku przyczynowego powinno nastąpić w sytuacjach szczególnych, a więc gdy mimo anormalności związku przyczynowego względy słuszności nakazują przyznać kompensatę na podstawie omawianego przepisu.

Ostatnią przesłanką zasądzenia m.in. zadośćuczynienia na podstawie art. 4172 k.c. zasadność przyznania w świetle zasad słuszności. Należy zbadać okoliczności sprawy, a więc sytuację w jakiej doszło do wyrządzenia szkody, motywy podejmowanego działania, rodzaj i znaczenie chronionego interesu. Ponadto trzeba wziąć pod rozwagę okoliczności dotyczące poszkodowanego – jego sytuację majątkową, rodzinną, wagę i rodzaj uszczerbku, niezdolność do pracy. Ważne jest również zachowanie się samego poszkodowanego. Roszczenie nie będzie mu przysługiwało, jeżeli doznał on szkody wskutek interwencji organów państwowych, spowodowanej jego zachowaniem, które w sposób istotny narusza zasady współżycia społecznego.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Małgorzata

Nowosielska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Zasądzenie odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.

Na wstępie należy przypomnieć, iż jak stanowi art. 448 kodeksu cywilnego: „W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się”.

Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę przyznawane na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego pełni funkcję kompensacyjną, a więc głównym celem jest zatarcie lub złagodzenie następstw naruszenia dóbr osobistych.

Wysokość przyznanego zadośćuczynienia powinna zależeć przede wszystkim od wielkości doznanej krzywdy.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 września 2015 r., sygn. akt I ACa 344/15: „Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenie, jaka konkretna kwota jest „odpowiednia”, z istoty swej, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Zawsze musi ono opierać się tak na całokształcie okoliczności sprawy, jak i na czytelnych kryteriach ocennych, rzetelnie wskazanych w treści uzasadnienia”.

Aby można było przyznać tę „odpowiednią sumę” sądy biorą pod uwagę w szczególności:

  • rodzaj naruszonego dobra,

  • rozmiar doznanej krzywdy,

  • intensywność naruszenia,

  • stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, w tym także niewymiernych majątkowo,

  • nieodwracalność skutków naruszenia,

  • stopień winy sprawcy,

  • sytuację majątkową i osobistą zobowiązanego.

Zasądzana przez sądy kwota zadośćuczynienia nie może być symboliczną, gdyż powinna wypełniać funkcję kompensacyjną oraz represyjną wobec sprawcy naruszenia, a więc musi być ona dla sprawcy „odczuwalną” sankcją majątkową.

Należy pamiętać, że uwzględnienie roszczeń z art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny, co oznacza, że nie muszą być one zasądzone po mimo spełnienia przesłanek ustawowych. Sąd nie musi zasądzać zadośćuczynienia na podstawie powyższego przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, przy stosowaniu tego artykułu bierze pod uwagę okoliczności faktyczne danej sprawy, a także winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (więcej na ten temat przesłanek przyznania zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w artykule Zadośćuczynienie w razie naruszenia dobra osobistego).

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Małgorzata Nowosielska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz

Możliwość kumulacji środków przewidzianych w art. 448 kodeksu cywilnego

Na podstawie art. 448 kodeksu cywilnego sąd może przyznać poszkodowanemu:

– odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub

– na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny.

Użycie we wskazanym przepisie spójnika „lub” będącego odpowiednikiem alternatywy zwykłej zgodnie z zasadami logiki oznacza, że wolą ustawodawcy było, aby poszkodowany mógł w razie naruszenia jego dóbr osobistych dochodzić jednego z roszczeń określonych w art. 448 k.c. (zadośćuczynienie lub suma pieniężna na cel społeczny) lub obydwu tych roszczeń łącznie. Mimo jednak takiego sformułowania przepisu przez długi czas zarówno judykatura, jak i doktryna negowały możliwość skumulowania w ramach jednego postępowania obydwu żądań wskazanych w art. 448 k.c., m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 kwietnia 2004 r. taką możliwość wykluczył, przyjmując, że pomimo użycia w art. 448 k.c. spójnika „lub”, co formalnie oznaczać może kumulację roszczeń, roszczenia te ujęte są alternatywnie. Przemawia za tym podobieństwo ich funkcji, tożsamość środka (świadczenie pieniężne), identyczność przesłanek prawnych, a także uregulowanie ich w tym samym przepisie. Orzecznictwo zajmowało również stanowisko odmienne, dlatego też kwestia ta wymagała rozstrzygnięcia.

Spór ten ostatecznie rozstrzygnęła uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 9 września 2008 r., sygn. akt III CZP 31/08, zgodnie z którą „w razie naruszenia dobra osobistego kumulacja roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. jest dopuszczalna„.

W omawianej uchwale Sąd Najwyższy uznał, że wprawdzie wykładnia językowa nie prowadzi do jednoznacznego wyniku, gdyż istnieją liczne przepisy nieposługujące się konsekwentnie spójnikami lub i albo, jednakże nie znalazł przekonujących podstaw do wykluczenia kumulacji roszczeń. Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę, że kumulacja roszczeń jest zasadą, a jej wykluczenie może wynikać tylko ze szczególnych przyczyn. SN uznał m.in., że nie tylko zadośćuczynienie, ale również zasądzenie sumy pieniężnej na cel społeczny posiada przede wszystkim funkcję kompensacyjną, jakkolwiek kompensata dla poszkodowanego jest specyficzna i polega na satysfakcji ze zmuszenia naruszyciela do określonego zachowania się.

Tym samym więc obecnie nie powinno już budzić wątpliwości, że możliwe jest łączne dochodzenie obydwu roszczeń określonych w art. 448 k.c.

Istotne znaczenie ma również to, że uznaje się, iż jednoczesne żądanie zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny jest także możliwe w przypadku dochodzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 i 2 k.c., chociaż przepis ten nie zawiera w ogóle odesłania do art. 448 k.c.

Autor: Adwokat Mariusz Stelmaszczyk i Aplikant Adwokacki Małgorzata Nowosielska

kontakt: kom. + 48 697 053 659 oraz tel. 22 629 00 36

Opublikowano artykuły | 1 komentarz